Działa od 2003 roku, zrzesza 500 milionów członków, w tym 250 milionów aktywnych miesięcznie (dane z 01.01.2018; https://www.omnicoreagency.com/linkedin-statistics/) i jest jednym z najpopularniejszych na świecie portali networkingowych, umożliwiających budowanie sieci kontaktów biznesowych. Pisaliśmy o nim już nie raz, dzisiaj podejmujemy temat na nowo i radzimy, jak przechytrzyć LinkedIn za pomocą jego własnego algorytmu. Bezwzględnie przeczytaj, jeśli prowadzisz tam profil firmy (a jeśli nie, to koniecznie spróbuj)!

Linkedin, Bloomboard

 

Jak każdy portal społecznościowy, LinkedIn rządzi się indywidualnymi prawami i bazuje na własnym algorytmie. Decyduje on między innymi o pozycjonowaniu treści czyjejś tablicy. Określa jak zawartość jest umiejscawiana w oparciu o przeróżne czynniki, które wyznaczają prawdopodobne zainteresowania użytkownika. Związany z nim “LinkedIn spam-fighting strategy” to system walki ze spamem, który ma zatrzymywać niskiej jakości treści przed dotarciem do kanału odbiorcy. Niestety, algorytm nie zawsze wykonuje swoje zadanie prawidłowo.

Linkedin, Bloomboard

Ale co oznacza to dla firm, które stosują LinkedIn do promocji własnej marki? Jeśli nie oszukają algorytmu, publikowane przez nich kontenty mogą znaleźć się na szarym końcu listy wszystkich treści, które trafią do użytkowników. Zostaną po prostu niezauważone, a przecież nie o to chodzi w wysiłku, który wkładamy, by zaistnieć na tym portalu.

Czas przechytrzyć LinkedIn i przeciągnąć go na swoją stronę! Oto kilka porad jak to zrobić:

1. Skoncentruj się na tekście

Nie jest tajemnicą poliszynela, że każdy portal społecznościowy chce przyciągnąć do siebie użytkowników, a potem sprowokować ich, by spędzali na platformie jak najwięcej czasu…

…a znacznie więcej zajmuje czytanie niż oglądanie czy klikanie w linki. Posty tekstowe przewyższają filmy, linki i obrazy pod względem wyświetleń, polubień i komentarzy. Jeśli zatrzymasz użytkownika dość długo, to LinkedIn Cię za to wynagrodzi.

linkedin-teksty-grafika

Skoncentruj się więc na postach tekstowych, pamiętając jednak, by nie zanudzić odbiorcy. Stosuj punktory, dziel treść emotikonami. Spraw, żeby Twój tekst był przyjazdy wizualnie i przyciągał wzrok tak, jak obraz.

 

Zobacz również :  Black Friday - Wielka Lista Marketingowych Promocji!

2. Wstaw wideo

…ale nie byle jakie. Jeśli połączysz je z innymi, zewnętrznymi serwisami (np. youtube) LinkedIn nie potraktuje Cię łagodnie. Pamiętaj: platformie chodzi o to, by zatrzymać swoich użytkowników na portalu. Wstaw zatem wideo bezpośrednio na LinkedIn.  

…tylko zaraz zaraz, przecież miały być posty tekstowe? To prawda, tekst osiąga lepsze wyniki w algorytmie platformy, jednak warto postawić także na wideo. Filmy na portalach społecznościowych generują 1 200% więcej aktywności użytkowników niż tekst, a przez marketingowców nazywane są typem treści o najlepszym wskaźniku ROI (return on investment – zwrot z inwestycji).

Ponadto, algorytm monitoruje aktywności polubienia (likes) i obejrzenia (views), których wskaźniki wideo zwiększa, bo w naturalny sposób przyciąga więcej odbiorców. Jest ono nie tylko odświeżającą alternatywą dla tekstu, ale też sprawi, że Twój post poszybuje na szczyt. Filmy sprawdzą się zresztą także na innych portalach społecznościowych promujących Twoją firmę, więc nie pozostaje nic innego, jak zabierać się do nagrywania!

blog-bloomboard-linkedin

 

3. Zanim opublikujesz, sprawdź zegarek

Jeśli opublikujesz treści w piątkowy wieczór, nie licz na duże zainteresowanie. Z kolei jeśli Twój post nie przyciągnie uwagi, to nie licz na wysokie miejsce na tablicach użytkowników.

Jeśli jednak wrzucisz tekst od wtorku do czwartku późnym popołudniem, odbiorcy z pewnością Cię dostrzegą. Okazuje się, że największym zainteresowaniem cieszą się posty publikowane właśnie w tych dniach około południa lub między 17:00 a 18:00. Pamiętaj: treść jest ważna, ale równie ważna jest właściwa pora.

Heatmap-Linkedin- Bloomboard

 

4. Dodawaj aktualne treści

Odnieś się do „tu i teraz”, komentuj aktualne trendy, święta, wiadomości. Przyciągniesz w ten sposób uwagę odbiorców i uzyskasz ich reakcję. Algorytm LinkedIn monitoruje różne typy zaangażowania w każdym z postów. Jeśli otrzymasz pozytywny feedback, portal nagrodzi Twoje treści wysokim miejscem. Możesz to zrobić na różne sposoby:

– komentuj wiadomości pochodzące z Twojej branży

– odwołuj się do wydarzeń branżowych i konferencji

– zainspiruj się świętami przy tworzeniu treści (nie tylko tymi powszechnymi, wynajduj i te, które pasują do Twojej branży)

bloomboard-blog-linkedin

 

Zobacz również :  27 wskazówek i inspiracji, by skutecznie działać w ramach Emoji Marketingu

5. Oznacz influencerów

Zdawałeś sobie sprawę, że LinkedIn ma swoich influencerów? Zespół redaktorów współpracuje z nimi, by stworzyć treści, które ich zdaniem sprawią, że użytkownicy będą bardziej „profesjonalnymi profesjonalistami”. Posty publikowane przez ponad 500-set influencerów LinkedIn niemal automatycznie przechodzą przez algorytm. Są wśród nich na przykład Bill Gates (współzałożyciel firmy Microsoft), Arianna Huffington (założycielka i dyrektor generalny Thrive Global), Richard Branson (założyciel Virgin Group).

Nie musisz ich znać, by z nimi współpracować. Oto co możesz zrobić:

– znajdź influencerów przez Google, wpisując: „branża + influencer” i wyślij prośbę o połączenie przez LinkedIn

– po nawiązaniu wirtualnej znajomości zacznij angażować się w publikowane przez influencera treści: skomentuj jego post, polub wrzucaną przez niego treść, wyślij prywatną wiadomość z zapytaniem nad czym aktualnie pracuje albo zaproś do współpracy przy projekcie

Brzmi  całkiem prosto – i takie w istocie jest! Dzięki temu nie tylko Twój post lepiej wypadnie, ale i Ty zyskasz nowe znajomości.

Bloomboard, Linkedin

6. Zwiększ liczbę słów

LinkedIn działa podobnie jak wyszukiwarki internetowe: chodzi o to, by pokazać użytkownikowi wynik o najwyższej jakości treści.

Z tego powodu podczas tworzenia kontentu na profil swojej firmy musisz zachować szczególną ostrożność. Pamiętaj, że LinkedIn chce, by użytkownicy jak najdłużej pozostali na ich stronie oraz by treści, które są pozycjonowane wysoko, miały równie wysoką jakość. Nie dziwi zatem fakt, że długie teksty królują na portalu.

Najbardziej optymalna objętość, to 1900 słów, dlatego tworząc treść, nie bój się wchodzić w szczegóły. Staraj się być jak najbardziej dokładny i kompetentny w temacie, który podejmujesz. Spraw, by Twoje posty położyły konkurencję na łopatki. Pomyśl, że możesz stworzyć coś dziesięć razy lepszego, niż inni! Bądź godnym zaufania ekspertem, a LinkedIn Cię za to nagrodzi.

Bloomboard, linkedin

7. Pomyśl o nagłówku

 

Zobacz również :  Królewska analiza kohortowa

Kiedy wpadnie Ci do głowy świetny pomysł na posta, zatrzymaj się i pomyśl: na jakie pozycjonowanie mogę liczyć? Nie dodawaj pierwszego lepszego nagłówka, który przyjdzie Ci na myśl. Tytuły zawierające informacje na temat tego „kto”, „co”, „gdzie”, „kiedy”, „dlaczego” i „jak” stanowią 72% wszystkich topowych 250-ciu pozycji na LinkedIn. Czasem wystarczy mała zmiana z „To jest właśnie to, czego potrzebujesz” na „Dlaczego musisz…?” – chodzi przecież o to, by zainteresować czytelników, a jeśli ich zaintrygujesz i przyciągniesz do swojego posta, to poszybujesz na sam szczyt tablicy LinkedIn!

 

Po odhaczeniu wszystkich siedmiu punktów z tej listy jesteś znakomicie przygotowany, by przechytrzyć algorytm LinkedIn dopasowaną do niego treścią. Pamiętaj jednak o jednym: algorytmy wciąż się zmieniają. To, co działa dzisiaj, może szwankować za rok. Musisz nieustannie śledzić nowości…

…albo czytać nas!

 

 

 

3 Komentarzy

  • Marcin 18 września 2018

    Świetny poradnik, uważam że warto prowadzić LinkedIn , sam też to robię, gdyż uważam że warto wykorzystywać wszystkie możliwe środki masowego przekazu, na pewno też wykorzystam kilka rad z tego artykułu.

  • Mariusz P. 18 września 2018

    Świetnie napisany wpis, który pozwoli nam być wyżej na LinkedIn 😉 Z jednej strony nie ma tam żadnej filozofii, gdyż odpowiednia treść i formaty video to podstawowe tajniki content marketingu 😉 Bez tego ani rusz jeśli chcemy działać w social media 😉

  • Iga 20 września 2018

    Bardzo ciekawy artykuł. Myślę, że jeszcze zdarza się, że osoby prowadzące firmowe profile nie dostrzegają potencjału LinkedIna. Warto poświęcić trochę czasu na przygotowanie wartościowych treści a na pewno przyniesie to efekty w przyszłości.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>