Jeżeli masz popularną stronę internetową to stworzenie czegoś co zobaczy wiele osób nie jest specjalnie trudne. Wystarczy, że dobierzesz chwytliwy nagłówek, wrzucisz na stronę i do swoich kanałów komunikacji, ewentualnie trochę płatnie podpromujesz i gotowe. Inaczej sytuacja wygląda gdy mamy namyśli tzw. viral.

viral-marketing-bloomboard

W przypadku gdy chcesz osiągnąć lepsze efekty, jeżeli chcesz, żeby osoby, które klikną w wymyślony przez Ciebie tytuł, wchłonęły całą treść od początku do końca, a później ją udostępniły dalej – wtedy cały proces tworzenia staje się trudniejszy, ale jednocześnie bardziej ciekawy.

Stworzenie viralowego contentu, który będzie masowo udostępniany przez użytkowników, takiego który dotrze do gigantycznej ilości osób to marzenie każdego marketera. W tym wpisie podajemy informacje, które pozwolą Ci je zrealizować.

Viral marketing – porady

 

1. Nie opisuj viralowej treści jako viralowa treść

Chcesz, żeby dana treść stała się viralem? Świetnie, ale nie nazywaj jej viralem w tytule, ani treści. Chyba, że masz bardzo dobry pomysł na viral, który śmieje się z virala. Nie masz takiego pomysłu? Nie używaj tego słowa.

Dlaczego?

Obecnie to słowo jest na tyle często używane i wyeksploatowane, że gdy odbiorcy o nim słyszą, to zaczynają się usztywniać. W Polsce nie jest z tym jeszcze tak źle, a w anglojęzycznym Internecie ta tendencja jest bardzo wyraźna.

2. Coś co użytkownicy mogą odnieść do siebie

Każdy z nas lubi się z czymś lub kimś utożsamić od czasu do czasu. Czujemy się wtedy lepiej. W dużej mierze, ogromna część memów zrobiła dzięki temu zawrotną karierę w Internecie. Dana treść odnosiła się do sytuacji, które wystąpiły w życiu odbiorców lub mogą w jakiś sposób odnieść zachowanie bohaterów danego memu do siebie.

fb-baner-ad

3. Silna pozytywna reakcja emocjonalna

Szczególnie dobrze działa wzruszenie, bardzo dobrze sprawdzają się historie, które opierają się o opowiadanie historii bohatera, który przezwyciężył przeciwności losu, aby finalnie zrobić coś dobrego dla świata, swoich bliskich czy po prostu przełamał własne bariery.

Tego typu historie według badania Uniwersytetu Harvard, nie tylko są chętnie udostępniane przez użytkowników Internetu. Oprócz tego podczas ich oglądania u odbiorców wydziela się oksytocyna, która sprawia, że są oni bardziej ufni, gotowi do dzielenia się, chętni do tego, aby pomagać etc.

Oprócz tego, dobrze sprawdzają się również treści, które rozśmieszą Twoich odbiorców. Warto jednak zauważyć, że za ich pomocą dosyć łatwo jest osiągnąć efekt viralowy, ale jednocześnie w dosyć niskim stopniu przekładają się one na inne efekty niż wysoki zasięg.

Zobacz również :  10 pomysłów na twórczy content, który wygeneruje większą interakcję w twoim e-commerce
4. Poznaj swoich odbiorców

Musisz poznać i zrozumieć swoich odbiorców. Tylko w ten sposób będziesz w stanie sprawić, aby ich poruszyć i trafić do nich z takim contentem, który będą chcieli dalej udostępnić.

Dlatego powinieneś dowiedzieć się w jakim są wieku, jakiej są płci, jakie maja zainteresowania, co lubią, czego nie lubią, co ich porusza, a co ich nudzi. Poznaj ich problemy, dowiedz się czym żyją, co jest dla nich ważne.

W ten sposób znacznie zwiększysz prawdopodobieństwo, że kiedy przygotujesz coś dla grupy swoich odbiorców, to ich to zainteresuje i poruszy do tego stopnia, że będą chcieli to zarówno przeczytać jak i podzielić się tym ze światem.

5. Wbuduj możliwość udostępniania w swoją kampanię

Dropbox, Uber, Airbnb – to tylko kilka przykładów firm, które zbudowały swoją ogromną popularność w dużej mierze w oparciu o możliwość udostępnienia. Oczywiście nie za darmo. Jeżeli dany użytkownik sprawił, że dzięki niemu zarejestrowali się nowi użytkownicy, to dostawał (i nadal dostaje) prezent. Dropbox daje darmowe miejsce w ramach swoich usług, Uber darmowe przejazdy, a Airbnb atrakcyjne kody rabatowe na noclegi w ramach tego portalu.

W ten prosty sposób sprawili, że cała marka stała się pewnego rodzaju viralem. W końcu każda strona zyskuje – użytkownicy darmowe usługi, a wymienione firmy nowych klientów. Wszystkiemu towarzysza silne pozytywne emocje, a oprócz efektu viralowego, buduje się również pozytywny wizerunek.

millennial-social-media-sharing-statistics

6. User Generated Content

Jeżeli chodzi o UGC mamy w Polsce pewne wydarzenie, które potencjalnie w największym stopniu wpłynęło na otaczającą nas rzeczywistość. Przynajmniej z punktu widzenia formalno-prawnego.

Bardzo możliwe, że to User Generated Content zdeterminowało wynik wyborów prezydenckich w 2015 roku. Powszechnie wśród osób, które tworzyły w tamtym okresie memy, uważało się, że obecny prezydent Polski ma „największy potencjał memiczny”. To znaczy, że jego twarz, postura, gestykulacja, mimika twarzy pasują do memów.

Z tego względu powstała gigantyczna ilość memów z Andrzejem Dudą. Ogromna ilość z nich wcale nie była przychylna. Wiele z nich w żartobliwy sposób przypisywało obecnemu prezydentowi udział w różnego rodzaju negatywnych wydarzeniach na przestrzeni całej historii ludzkości. Jednak trafiło to do poczucia humoru internautów, osiągnęło ogromne zasięgi i bardzo możliwe, że przeważyło o wyniku wyborów.
Warto zwrócić uwagę, że wyniki II tury były bardzo bliskie 48,45 do 51,55%. Pytanie, czy memy ostatecznie określiły kto zostanie prezydentem Polski pozostaje otwarte i bardzo ciekawe.

Podobnie sytuacja ma się z bardzo popularnym na memach Donaldem Trumpem w Stanach Zjednoczonych. Tutaj sytuacja, w ogóle jest bardzo specyficzna, ponieważ za obecnym prezydentem USA w dużej mierze opowiedziała się prężnie działająca społeczność portalu 4chan.org, która tworzy ogromne ilości treści.
Bardzo możliwe więc, że User Generated Contet wpłynął w decydującym stopniu na wybory również w tym kraju.

Zobacz również :  46 wskazówek, dzięki którym zwiększysz liczbę followersów na Instagramie
7. Udostępniaj content o odpowiedniej godzinie

Wybór odpowiedniego momentu, żeby udostępnić content jest bardzo ważny. Twoimi odbiorcami są osoby pracujące, w wieku np. około 40 lat? Śmiało, udostępniaj content o 14. Tylko nie licz na to, że zauważy go dużo osób. Dlaczego? To proste, w tym czasie Twoi odbiorcy siedzą w pracy, a to znacznie zmniejsza prawdopodobieństwo, że w ogóle go zobaczą, a co dopiero udostępnią.

Nie zmienia to faktu, że dla innych grup odbiorców ta godzina może być bardzo dobra. Dlatego musisz eksperymentować ze swoimi odbiorcami, tak aby ostatecznie dobrze wyczuć kiedy powinieneś, a kiedy nie powinieneś umieszczać treści.

TrackMaven_Overall-Best-Times-to-Post-on-Social-Media_graphic

8. Publikuj grafiki, zdjęcia etc.

Dobrze zrobione zdjęcia, grafiki czy wideo dużo łatwiej rozprzestrzeniają się po Internecie niż nawet najlepiej napisany tekst. Z prostego powodu, informacje podane w ten sposób są dużo łatwiej przyswajalne. Działa to na bardzo prostej zasadzie. Im łatwiej jest przyswoić jakąś treść, tym większe prawdopodobieństwo, że odbiorca zrobi z nią coś dalej.

Oczywiście, musisz zadbać o to, żeby grafiki czy zdjęcia, które udostępniasz miały naprawdę wysoką jakość. Pod dwoma względami, po pierwsze muszą być wykonane na przyzwoitym sprzęcie (ale nawet niezły smartfon nim obecnie jest), ale oprócz tego muszą nieść ze sobą ciekawą treść. Nie mogę być wtórne i nudne – ale to chyba oczywiste jeżeli chcesz osiągnąć efekt viralowy.

9. Współpracuj z influencerami

Pisaliśmy o tym wielokrotnie i z różnych punktów widzenia. Wałkowaliśmy ten temat od lewa do prawa i od góry do dołu. Jednak przypominamy ponownie – współpracuj z influencerami. Przekłada się to na bardzo dobre efekty, wzmacnia Twoją markę, świadomość Twojej marki i pozwala zdobywać nowych odbiorców.
Czas na współpracę z influencerami, w przypadku treści viralowych jest wtedy, gdy już wiesz, że treść, która stworzyłeś jest dobra i jest moment na to, aby zainwestować w nią pewne pieniądze, aby się rozeszła dalej. Oczywiście, są influencerzy, którzy być może udostępnią Twój content za darmo – jeżeli jesteś z nimi w dobrej komitywie. Jednak bardzo często musisz zakładać, że skorzystanie z usług influencerów może kosztować.

10. Nie forsuj swojego virala

Dobrze, już spokojnie. Wiemy, że chcesz, żeby ten content był viralem, ale nie wrzucaj go na siłę wszędzie, nie zamęczaj nim swoich odbiorców. Jeżeli, nie chcą go udostępniać i im się nie podoba, to i tak to nie pomoże, a jeżeli chcą to zrobić, to i tak zrobią. Daj im podjąć te decyzje, jeżeli będziesz wciskał im cokolwiek na siłę, to to odrzucą.

Zobacz również :  Digital marketing: 99 najczęściej popełnianych błędów wraz ze wskazówkami jak je naprawić

Pamiętaj, że czasem dzieje się tak, że wszystko możesz zrobić prawidłowo, teoretycznie wszystko wskazuje na to, że dana treść stanie się viralowa, a jednak się nie staje. To się zdarza i jest to całkowicie normalne. Nie przejmuj się tym i zacznij pracować nad kolejnym viralem.

11. Nie bądź neutralny

Chcesz być viralowy? To się nie bój, zabierz jednoznacznie zdanie na jakiś temat, pozwól sobie na to, aby być charyzmatycznym i wyrazistym. Jasne, niesie to ze sobą pewne ryzyko i oczywiste jest to, że zrazisz do siebie część osób, która się nie będzie z Tobą zgadzała, ale wiesz co? Nadal jest ogromna ilość osób, która Ci przyzna rację i stwierdzi, że ten gość ma rację i bardzo często jest tak, że te osoby w pełni wystarczą, żeby wypromować Twoją treść, a jednocześnie dać Tobie zarobić.

12. Rób to co nieoczekiwane

Jeżeli wszyscy tworzą różne wariacje contentu typu A, B i C – to zrób coś innego, wymyśl swój content typu Ę, Ż, Ź czy cokolwiek innego, co diametralnie różni się od pierwszych trzech typów.

Jeszcze parę lat temu dawanie za darmo e-booków, aby pozyskać maile sprawdzało się świetnie. Teraz… sprawdza się średnio. Wiesz dlaczego? Ponieważ wszyscy to robią, więc jest to nudne.

Dlatego musisz śledzić najnowsze trendy internetowe i podchwytywać je zanim zostaną wykorzystane przez marketing. W ten sposób masz ogromne szanse na to, aby stanąć na początku ogromnej viralowej fali, która Cię uniesie – tak było z DecoMorreno.

13. Bądź sobą

Na koniec – pamiętaj, aby w tym wszystkim dorzucić trochę siebie. Jest to bardzo ważne, ponieważ content oparty o nawet najlepsze zasady oraz porady tworzenia skutecznego marketingu jest martwy. To da się wyczuć, wchodzisz na bloga i wszystko jest takie piekielnie prawidłowe, jakby pisane według podręcznika od marketingu. Obserwujesz po kolei każdy element, z którego składa się dana strona, analizujesz content i widzisz, że w tym nie ma życia.

W takim przypadku, gdy w marketingu jest wszystko, oprócz żywego człowieka, wtedy absolutnie nie ma szans na viral, ponieważ to zwyczajnie nie wzbudzi emocji i nie poruszy mas.

jednorekibandyta

2 Komentarzy

  • Paula 19 października 2017

    Garść cennych rad 😉 Mam wrażenie, że często sprawdza się też content nawiązujący do aktualnych wydarzeń. Dużą szansę na zdobycie zainteresowania użytkowników mają treści o charakterze real-time marketingowym.

  • Krzysztof 29 listopada 2017

    Dobry materiał, tak jak piszecie , coś podobnego było również w online marketingu, warto utożsamić się z użytkownikiem , starać się postawić na ich miejscu i wzbudzić swoje zainteresowanie, poznać ich. Na pewno dobry content odnoszący się do aktualnych wydarzeń, dobrze działa, tak samo jak pisała poprzedniczka real time marketing, ale taki który wywołuje jakąś emocjonalną reakcje.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>