Każda firma marzy o skutecznej, darmowej reklamie, która w dodatku świetnie działa. Okazuje się, że ten cel wcale nie jest nieosiągalny. Wszystko to za sprawą brand evangelist, czyli po prostu bardzo zadowolonych, zaangażowanych klientów, którzy sami, z własnej inicjatywy chcą promować naszą markę i polecać nasze produkty. Jak zdobyć ich zaufanie i przekonać, że warto zachęcić do naszej marki znajomych? Na początek – trzeba dbać o jakość swoich usług. A do tego, warto wdrożyć strategię, która zmieni zwykłych klientów w głosicieli naszej marki.

brand-evangelist-bloomboard

brand-evangelist

Brand evangelist – kto to taki?

Choć pojęcie brand evangelist może się nam wydawać obce, to sposób działania tego mechanizmu jest jedną z najstarszych i – jednocześnie – najskuteczniejszych sposobów promowania marki. Brand evangelist (z angielskiego dosłownie „ewangelista marki”), to osoba która szczerze kibicuje naszej firmie, jest prawdziwym fanem naszych usług i produktów, i z własnej inicjatywy poleca je dalej. Dawniej powiedzielibyśmy, że to reklama roznoszona pocztą pantoflową. Dziś jednak, brand ewangeliści nie opowiadają o naszych produktach podczas spotkania z sąsiadką – chociaż i to się oczywiście zdarza. Częściej jednak ich działalność skupia się na mediach społecznościowych. Ewangeliści marki śledzą działalność naszej firmy w sieci, komentują i udostępniają nasze posty, polecają nasze produkty na swoich profilach, a cały sekret skuteczności tego rodzaju marketingu, polega na tym, że robią to po prostu szczerze. Przez to są bardziej wiarygodni i łatwo przekonują do naszego produktu ludzi ze swojego otoczenia. Marką, która posiada wielu ewangelistów, jest Apple, które cieszy się całą rzeszą oddanych fanów. Innym przykładem produktów z własnymi ewangelistami są popularne konsole dla graczy – zarówno PlayStation, jak i Xbox mają tysiące oddanych fanów, którzy są gotowi do upadłego spierać się na temat wyższości ich ulubionej konsoli, nad propozycją konkurencji.

Zobacz również :  Kilka cennych rad jak promować bloga

 

Warto mieć swojego ewangelistę

Korzyści, płynących z posiadania ewangelistów marki jest mnóstwo. Pierwsza i najbardziej oczywista, polega na tym, że to po prostu darmowa promocja. Oczywiście, by ich pozyskać, musimy zainwestować, w rozwijanie swojej marki pod kątem zdobycia zaufania klientów, jednak sama działalność ewangelistów jest dla nas całkowicie darmowa, a przy tym, przepełniona rzeczywistą pasją – czyli czymś, czego nie da się kupić. Poza tym, ewangeliści są dla swoich odbiorców godni zaufania – dzięki temu łatwiej do nich docierają. Nie ma tu bariery, która towarzyszy odbieraniu klasycznej reklamy. Kolejną zaletą tej metody promowania marki, jest to, że ma ona duży potencjał szybkiego rozwoju – właściwie każdy zadowolony klient naszej firmy może zostać jej ewangelistą i „zarazić” sympatią do naszej marki znajomych. Dlatego też, brand evangelism traktowany jest jako jeden ze sposobów prowadzenia marketingu wirusowego. Wszystkie te zalety sprawiają, że właściwie każdy przedsiębiorca, powinien spróbować pozyskać dla swojej marski brand evangelistów.

6a0133f3a4072c970b0191035964da970c-550wi

Sposoby pozyskania ewangelistów marki

Sposobów na znalezienie ewangelistów jest kilka. Świadczenie usług na wysokim poziomie i dobra, prokonsumencka polityka to często za mało. Podstawą jest poznanie swoich klientów. Najlepiej zacząć od analizy danych demograficznych, które możemy zebrać używając odpowiednich aplikacji. Bardzo dobrze sprawdza się tu social listening, metoda badawcza, która pozwala nam na bieżąco śledzić, co nasi klienci piszą w sieci i jak reagują na nasze posty. Wiedząc, co spotyka się z najbardziej przychylną reakcją, możemy dostosować swój przekaz do gustów potencjalnych klientów i w ten sposób ich do siebie przywiązać. Poza tym, śledzenie wypowiedzi w sieci pozwala wytypować potencjalnych brand evangelistów.

Pierwszym, co powinniśmy zrobić, to przekonać ludzi z naszego otoczenia – pracowników, rodzinę i znajomych, do podejmowania dyskusji na temat naszej marki. Jeśli oni rzeczywiście wierzą w nasze produkty, naturalnie zaczną je promować, a ludzie z kręgów ich znajomych to podchwycą. O sile, płynącej z własnego zespołu doskonale wiedzą wielkie korporacje, które dbają o to, by ich pracownicy byli dumni ze swojego miejsca pracy – pracownicy Google, czy Starbucksa stają się też ambasadorami tych marek. To jednak działanie na dość małą skalę, które samodzielnie sprawdzi się najlepiej w działających lokalnie mikroprzedsiębiorstwach. W innych przypadkach, powinno jednak stanowić bazę, do dalszych kroków związanych z brand evangelizmem.
Kolejny sposób, to generowanie dobrych doświadczeń w kontaktach z naszą firmą – chodzi o to, by dać klientowi coś więcej od siebie, by miał poczucie, że nasza firma potraktowała go szczególnie dobrze. Najłatwiejszym przykładem, jest postępowanie reklamacyjne – jeśli z naszym produktem coś jest nie tak, powinniśmy nie tylko go wymienić, ale także upewnić się, że klient jest zadowolony z działania nowego produktu. Dzięki temu, w jego głowie stworzymy obraz dobrej, zaangażowanej firmy, którą warto chwalić w swoim otoczeniu, a ze złe doświadczenie (produkt wymagający reklamacji, zastąpimy dobry (sprawna wymiana produktu i troska o zadowolenie klienta).

Zobacz również :  Brand Hero - korzyści wynikające z posiadania maskotki firmy

Dość dobrym pomysłem jest też stworzenie programów lojalnościowych, które będą wynagradzać wiernych klientów. Jeśli poczują, że ich doceniamy, chętniej polecą nasze produkty w sieci. Dobrze sprawdzają się także konkursy dla klientów – mając możliwość zdobycia jakiejś usługi za darmo, klienci chętnie wezmą udział w proponowanej przez nas zabawie, która wiąże się z napisaniem kilku słów o naszej firmie na swoim profilu, lub udostępnieniem posta.

Bardzo istotne jest też pobudzanie klientów do dyskusji o naszej marce. W tym celu mogą powstać fora dla klientów, ale dobrze sprawdzi się też treść, która rozpocznie rozmowę – może być ona nawet kontrowersyjna, wtedy wzbudzi większe emocje i zachęci więcej osób do aktywności.

Ostatnią, ale bardzo ważną zasadą zmiany zwykłego klienta w brand evangelist, jest unikanie nudy. Musimy prowadzić profil swojej firmy tak, by był interesujący – nikt nie będzie tracić czasu na przeglądanie informacji zamieszczanych przez nudną, bezbarwną firmę. Ważne jest więc, by na naszej stronie czy profilu pojawiały się regularnie nowe, niebanalne wpisy. Konieczne jest też dbanie o stałą interakcję z klientami – nie możemy zostawiać ich komentarzy bez odpowiedzi! I pamiętajmy – najlepszym ewangelistą naszej marki, możemy być my sami – jeśli do prowadzonego przez nas biznesu podchodzimy z pasją, klienci to dostrzegą i sami zaczną promować naszą firmę.

jednorekibandyta

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>