Jeśli chcemy, by nasza marka istniała w świadomości pokaźnej liczby odbiorców, musimy prowadzić profile na przynajmniej kilku portalach społecznościowych. W przeciwnym razie, w oczach dzisiejszego, przeciętnego klienta, dosłownie przestajemy istnieć.

Dobry marketing w sieci jest podstawą, nie jest jednak taki prosty, jak mogłoby się wydawać. Próbując sprzedać swoją markę, możesz nieświadomie niewiele różnić się od namolnego sprzedawcy z egipskiego targowiska albo znudzonej Pani Krysi z osiedlowego warzywniaka. Zapytasz: „Co mogę zrobić? Jak temu zaradzić”. Odpowiedź jest prosta – jeśli któraś z Twoich strategii przypomina poniższe, to już najwyższy czas, żebyś się ogarnął, dopóki nie jest dla Ciebie (i Twojej marki) za późno.

 

5 grzechów głównych promowania marek w social mediach

 

1. Twój content jest wtórny i nudny.

Jeśli treści, które udostępniasz, sprawiają, że Twoi odbiorcy zaczynają kłaść głowę do poduszki szybciej, niż podczas słuchania Enyi, to na co Ty liczysz? 21% respondentów przestanie Cię śledzić, jeśli tylko zauważy, że Twoje posty to remedium na bezsenność. Konkurencja jest tak duża, że nie możesz pozwolić sobie na ryzyko udostępniania przewidywalnego i banalnego contentu. Jeśli chcesz wygrać, musisz być innowacyjny i ciekawy.

Ludzie obserwują marki w social mediach z bardzo specyficznych powodów i jeśli zamierzasz uciekać się do zamieszczania nic niewnoszących do ich życia treści, bardzo szybko się z Tobą pożegnają. Jeśli nie chcesz ich stracić, zobacz, na co zwracają największą uwagę:

  • Nowości, ciekawe informacje w każdym poście.
  • Odpowiednia treść w każdym poście.
  • Odsetek odpowiedzi marki – jak często marka angażuje swoich zwolenników?
  • Częstotliwość postów – jak często marka zamieszcza na swoich stronach społecznościowych?

 

7-Ways-to-Create-Boring-Content.png

 

Jeśli nadal nie rozumiesz, o co nam chodzi, to spróbuję jeszcze bardziej Ci podpowiedzieć:

Udostępniaj nowy content za każdym razem, gdy aktualizujesz profil

Łatwiej powiedzieć niż zrobić – wcale nie!

Wystarczy, że będzie udostępniać również content z innych stron.
Wykorzystaj regułę 80-20. W tym celu 20% Twojej witryny niech stanowi blog, strony sprzedaży, strony docelowe itd., a 80% treści pożyczone od innych portali – szczególnie takie, które mogą spodobać się Twoim odbiorcom.

Wrzucaj rozrywkowe treści.

Jeśli zarzucasz swojego użytkownika samymi reklamami i promocjami, nie zdziw się, jak w którymś momencie zupełnie straci zainteresowanie. Ludzie szukają w mediach społecznościowych przede wszystkim rozrywki – Twoim zadaniem jest ją dostarczyć i pomiędzy zawrzeć ważne dla Ciebie treści.

Zobacz również :  7 Najważniejszych Zasad Social Media Marketingu

Udostępniaj atrakcyjne wizualnie treści

Nasze mózgi kochają obrazy! Są łatwiejsze i przyjemniejsze w odbiorze niż ściana tekstu.
Wstawiaj więcej zdjęć, infografik i filmów – na przykład zamiast udostępniania bloga jako łącza na Facebooku, podziel się nim jako prezentacją Slide Share lub infografikę.

Unikaj stosowania podejścia reklamowego podczas publikowania na stronach społecznościowych

Znowu sprawdza się tu reguła 80-20.
Im więcej mówisz o sobie, tym więcej odbiorców postrzega Cię jako nudnego i pretensjonalnego. Dodaj do tego jeszcze usilną próbę sprzedaży – idealny przepis na social-mediową katastrofę!

Angażuj się w interakcje z użytkownikami

39% osób, które obserwują marki na Facebooku i na Twitterze, uważa, że marka powinna wchodzić z nimi w interakcje na swoich stronach społecznościowych. Jeśli więc czekasz pół roku z odpisywaniem na wiadomości i komentarze, nie zdziw się, że będą szukać powodzenia u konkurencji!

Pamiętaj, że Twoi użytkownicy obserwują Cię na portalach społecznościowych, ponieważ chcą się z Tobą skontaktować, porozmawiać, zgłosić obawę lub wyrazić zadowolenie. Jeśli będziesz ich ignorować i tylko udostępniać nowy content, nie sprawi to, że staniesz się w ich oczach mniej nudny.

Udostępnianie postów jest dopiero pierwszym z dwóch etapowych udanej kampanii w mediach społecznościowych. Po podzieleniu się z użytkownikami treścią zaangażuj się w interakcję z nimi.

Kluczem do poznania tajemnicy, dlaczego ludzie przestają obserwować Twoją markę jest najprawdopodobniej to, że nie angażujesz się, a tylko wstawiasz posty.

2. Bombardujesz użytkowników swoim postami zbyt często.

Następny powód spadania zasięgów? Zbyt częste postowanie na portalach społecznościowych.
Blisko 19% respondentów odrzuci markę w serwisach społecznościowych, jeśli będzie widziało więcej niż 6 wpisów dziennie. W rzeczywistości większość osób spodziewa się, że firmy będą publikować tylko 1-2 razy dziennie.

W rzeczywistości, ustalenie ilości postów nie jest taką bułką z masłem, z perspektywy użytkowników „częstotliwość” jest raczej względnym terminem. Wszystko zależy od tego, co akurat Twoja „publiczność” lubi i docenia.
Może zdarzyć się tak, że akurat Twoja społeczność będzie lubiła być zarzucana treścią przez cały dzień.
Jak uniknąć utraty obserwatorów ze względu na częstotliwość publikowania postów?

Najpierw zapoznaj się z analityką, aby dowiedzieć się, jakie są najlepsze dni i godziny, aby opublikować, następnie wymyśl kilka różnych harmonogramów, wreszcie – testuj każdy z nich co najmniej przez miesiąc, aby wygenerować wystarczająco dużo statystyk i wypracować porównawcze badania oparte na wydajności.

Zobacz również :  Black Friday Marketing - przykłady i pomysły na ciekawe akcje w internecie

Pamiętaj, niezależnie od harmonogramu, który wybierzesz, trzymaj się go później przez cały czas, aby odbiorcy mogli spodziewać się treści o tej samej porze.

Blog-Nathan-How-Often-to-Post-14

3. Jesteś zbyt nachalny.

To, że Twoja marka znajduje się w mediach społecznościowych, nie oznacza, że nie obowiązują Cię żadne zasady.
Być może nie ma jeszcze żadnego oficjalnego kodeksu, ale istnieje pewien nieoficjalny zbiór zasad postępowania. Możesz być pewien, że jeśli złamiesz któryś nich, dostaniesz etykietkę „nachalnego”.

„Ja, nachalny?! Przecież ja tylko próbuję sprzedać mój produkt/wypromować się w mediach społecznościowych!”. W swojej percepcji możesz faktycznie być tylko sumiennym sprzedawcą, ale nie oznacza to, że innym nie jawisz się jako natarczywa przekupa na targu. To, czym się dzielisz w social mediach i jak, ma ogromne znaczenie. Jaki rodzaj działań może być uznawany za nachalny? Ankiety nie dają jasnych odpowiedzi i prostego przepisu na sukces, ale korzystając z poniższych rad z pewnością uda Ci się uniknąć większości oskarżeń.

annoyances-sproutsocial-280916

unfollowreasons-sproutsocial-280916

Zbyt dużo autopromocji

NIE MÓW TYLKO o sobie, o swoich produktach, usługach, wydarzeniach.
Uwierz mi, że nikt nie chce tego słuchać, ani nawet widzieć! Ta zasada odnosi się do wszystkich sieci społecznościowych. Trzymaj się z daleka od przesadnego zaabsorbowania sobą w social mediach.

Korzystanie z automatycznych wiadomości

Tak, automatyzacja oszczędza nam życie i czas, jeśli chodzi o spójność w mediach społecznościowych. Czy możesz sobie wyobrazić siedzenie przed Twitterem przez cały dzień i aktualizowanie rzeczy w czasie rzeczywistym? Automatyzacja może okazać się jednak zdecydowanie natrętna dla użytkowników, jeśli nie jest używana w odpowiedni sposób. Jak robić to z głową?

Używaj automatyzacji, aby zaplanować aktualizacje, ale nie interakcje. Zastosuj Twitter auto DM’s.

Kiepsko korzystasz z humoru

Ten punkt jest niezmiernie istotny i wymaga nie lada wyczucia. Jeśli ludzie opacznie zrozumieją Twój żart, humor będzie zbyt nachalny i agresywny, może to być łatwa droga do oskarżenia o któryś z -izmów – tragedia gotowa.
Weźmy na przykład sprawę Justine Sacco, której rasistowskie żarty (oznaczone jako satyra) całkowicie wymknęły się spod kontroli i zniszczyły jej karierę. Jest to klasyczny przykład tego, jak społeczne media mogą zrujnować Twoją reputację, jeśli nie będziesz ostrożnie korzystał z poczucia humoru.

Zobacz również :  Dlaczego warto inwestować w długookresową strategię content marketingową?
4. Udostępniany content nie jest powiązany z marką.

Nie jest to takie proste, ponieważ „trafna” treść może oznaczać coś innego dla różnych odbiorców. Najlepiej i najbezpieczniej jest tworzyć taką treść, która najlepiej oddziałuje na większość użytkowników. Jeśli wiem, że moi odbiorcy lubią inspirujące cytaty, chociaż nie są one bezpośrednio związane z treścią mojego bloga, będę dzielił się nimi co najmniej jeden raz dziennie. Najlepiej, jeśli na bieżąco będziesz sprawdzał, które z Twoich ostatnich postów cieszyły się największym zaangażowaniem użytkowników, żeby móc być w ciągłym kontakcie z oczekiwaniami swoich odbiorców.

5. Używasz slangu lub żargonu.

Przejrzyj profil na Twitterze „Brands Saying Bae”, aby mieć pewność, że wiesz, o co się rozchodzi. Marki, które starają się operować językiem „Millennialsów”, często robią to na tyle nieudolnie, że efekt jest daleki od oczekiwanego i budzi jedynie śmiech lub zażenowanie (albo jedno, i drugie). Wybierz styl komunikacji, który ma sens i jest dopasowany zarówno dla marki, jak i Twoich odbiorców.

Jak widzisz, wcale nie jest łatwo promować swoją markę w social mediach, nie popełniając po drodze szeregu wpadek i gaf. Najnowsze badania przeprowadzone przez Sprout Social wykazały, że marki muszą delikatnie balansować na granicy reklamy i ciekawego, „niesprzedającego” contentu, żeby nie przekroczyć granicy dobrego smaku i nie odstraszyć potencjalnych klientów. Ciągłe informowanie o promocjach na profilu jest uznawane za najbardziej irytujący i najcięższy błąd marek. Jednocześnie konsumenci twierdzą, że muszą widzieć produkt wiele razy w mediach społecznościowych, zanim zdecydują się go kupić. W związku z tym, jedną z najważniejszych rzeczy, jaką możesz zrobić, jest zrozumienie docelowych odbiorców. O co się martwią? Gdzie spędzają czas? Jaki rodzaj interakcji z marką preferują?

Kiedy zanurzysz się w odpowiedzi na te pytania, dowiesz się, że promowanie marki w social media może przynieść Ci więcej złota niż inne działania marketingowe, jeśli potrafisz wykorzystać je z głową. Sieci społecznościowe to nie tylko popularne miejsce spotkań ludzi, ale również zastępy Twoich potencjalnych konsumentów, którzy oczekują, że ich ulubione firmy będą obecne w social mediach. Nie korzystaj więc ze schematycznych porad Januszów biznesu, tylko dopasuj swoją społecznościową kampanię do profilu swojej marki, a przede wszystkim do użytkowników. Odwdzięczą Ci się zainteresowaniem, lojalnością… i pieniędzmi!

przeprowadź-revolucje

5 Komentarzy

  • Paweł 30 sierpnia 2017

    Ciekawy artykuł!

  • Monika Masiul 2 września 2017

    Ja bym jeszcze dodała we wskazówkach coś w stylu „garść prywatyzacji” albo „Twoja marka prywatnie”. Nasi fani/klienci to nie tylko odbiorcy na nasze reklamy, ale przede wszystkim ludzie. Warto trochę w tym wszystkim się zwyczajnie uczłowieczyć i pokazać, że za firmą stoi człowiek, który rozumie ich potrzeby i problemy.

  • Wiki 7 września 2017

    Fajny artykuł, wiele przydatnych rzeczy można się z tego dowiedzieć.

  • Patryk 9 września 2017

    Fajny artykuł dający do myślenia. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że strona która mnie zasypuje masą informacji dostanie u mnie „unlike”.

  • Paula 14 września 2017

    Dużo ciekawych informacji. Zyskanie grona odbiorców w social media to proces, na który wpływa bardzo dużo czynników. Prawda jest taka, że najlepsze wnioski wyciąga się po testach, bo każdy biznes jest inny i ma inną grupę docelową 😉 Trzeba działać i sprawdzać, co daje najlepsze efekty.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>