Większość z czytelników naszego bloga musiała choć raz spotkać się z rysunkami naszego najnowszego rozmówcy. Charakterystyczna kreska, wyostrzone poczucie humoru i niewątpliwy sukces w blogosferze – przed państwem Tomasz Brusik, znany również jako Rysuję fejsbuki! 🙂

wywiad-tomasz-brusik-rysuje-fejsbuki-bloomboard

Tomasz Brusik to autor bloga Rysuję fejsbuki, który bazuje na satyrycznych rysunkach dotyczących mediów społecznościowych i wszystkiego co się w nich dzieje. Na co dzień pracuje w agencji Semahead jako Social Media Team Leader. Współpracuje z takimi markami jak m.in. ORSAY, PWN czy Komfort. W wolnych chwilach czyta Gombrowicza, ogląda Allena i słucha radiowej Trójki.

Wywiad – Tomasz Brusik

tomek-brusik-rysuje-bloomboard

Roman Schubert: Zacznijmy od Twojego bloga! Jaki cel mu przyświeca? Robisz to czysto „na zajawce” czy starasz się realizować jakieś konkretne założenia?

Tomasz Brusik: Tak jak piszę na moim blogu, chciałbym, aby rysujefejsbuki.pl stało się kiedyś jednym z ulubionych miejsc wszystkich osób w jakikolwiek sposób związanych z social media. Nie jest to czysto spontaniczny projekt. Rok temu miałem marzenie. W mojej głowie zrodził się pomysł, jak go zrealizować i od tamtego czasu krok po kroku przechodzę przez jego kolejne etapy.

rysuje-fejsbuki-bloomboard

Twój blog trafia głównie do ludzi z branży, czy masz też fanów zupełnie niezwiązanych zawodowo z marketingiem i social media?

Fani spoza branży to głównie moja rodzina i znajomi. Poczucie humoru na Rysuję fejsbuki jest hermetyczne. Nie dziwię się, że osoby spoza branży nie wszystko rozumieją. Kompletnie się tym nie przejmuję. Jakbym chciał docierać bardziej masowo, to tworzyłbym rysunki o polityce czy piłce nożnej.

W jednej z zakładek na blogu zachęcasz do podsyłania Ci pomysłów na rysunki. Dużo ich otrzymujesz?

Niestety niewiele. Poza ostatnim konkursem, który polegał na podsyłaniu pomysłów na rysunki o social media, przez rok otrzymałem może 2-3 pomysły. Jeden z nich od Piotra Chmielewskiego, właściciela Social Media Now. Zrealizowałem go i oczywiście podpisałem autora.

Zobacz również :  Snapchat w Biznesie : 8 pomysłów na kreatywne wykorzystanie Snapchata

16700629_1388165591224633_960193019225048904_o

Jak wyglądają Twoje plany jeśli chodzi o przyszłość bloga? Może pierwsze rysowane animacje? 🙂

Animacje są w moich planach. Podobnie jak kolejne konkursy, rysunki 360 stopni czy gadżety dla miłośników social media. Moje plany wykraczają też poza media społecznościowe. Jestem w trakcie prac nad kolejnym projektem, tym razem bardziej masowym, o mojej drugiej największej pasji, czyli piłce nożnej.

Jakie zalety niesie za sobą stosowanie własnoręcznie rysowanych grafik w mediach społecznościowych? Czy można dzięki nim uzyskać coś więcej niż przy pomocy standardowych grafik?

Zalet jest wiele. Rysunki bardziej wyróżniają się spośród zdjęć, filmów i typowych grafik reklamowych. Dzięki temu, że bardziej przykuwają uwagę, to generują większe zasięgi i zaangażowanie. Poza tym tworząc coś własnoręcznie, na bazie moich pomysłów, nie muszę obawiać się o prawa autorskie. Na Facebooku jest mnóstwo fanpage’y tworzonych przez ludzi z pasją, ale niestety większość z nich bazuje na treściach, do których nie mają praw.

Czy widzisz jakieś rodzaje contentu, nie będące w powszechnym użyciu, które Twoim zdaniem podbiją social media?

Dopiero zaczynają się pojawiać grafiki 360 stopni. Sądzę, że w przyszłości będzie ich więcej. Marki ciągle rzadko wykorzystują soczewki na zdjęciach i wideo, a Snapchat dopiero co zaprezentował nowy typ soczewek zmieniających nie ludzi, ale cały otaczający nas świat. Więcej będzie też relacji live, które będą prowadziły marki. W tej chwili robią to głównie influencerzy. Fala popularności głosowań na żywo za pomocą reakcji pokazuje, że jeśli coś jest oparte na pomyśle starym jak świat, ale wzbogacone nową technologią, to sprawdza się genialnie. Infografiki – pomysł równie stary, ale może wrócą kiedyś w wersji 360 stopni czy oglądane przez okulary przenoszące nas do wirtualnej rzeczywistości.

Zobacz również :  Twitter w biznesie: 60 porad dla początkujących i zaawansowanych

tomasz-brusik-bloomboard

Jakie są najczęstsze błędy graficzne w social media popełniane przez marki?

Napisałem kiedyś o tym artykuł na blisko 20 tys. znaków, więc pozwól, że tylko wymienię dwa najważniejsze błędy, bez zagłębiania się w szczegóły: skrajna nuda albo skrajny brak spójności. Cała reszta wynika z nieznajomości specyfikacji. Osoby tworzące grafiki do mediów społecznościowych powinny wiedzieć, jakie wymiary ma aktualnie zdjęcie w tle na Facebooku, albo co zrobić, by uniknąć stratnej kompresji grafik w postach.

Wiele osób i małych firm nie zdaje sobie sprawy z tego jak ważna jest spójna identyfikacja wizualna. Jak przekonałbyś takie osoby do zwracania większej uwagi na ten problem?

Jedną z najważniejszych rzeczy w marketingu jest zapamiętywanie. W końcu chodzi nam o to, aby ludzie zapamiętali naszą markę. Większość osób jest wzrokowcami. Jeśli coś widzimy, szybciej i łatwiej to zapamiętujemy. Teraz pytanie: łatwiej byłoby Wam zapamiętać osobę, którą widzicie drugi raz na ulicy i wygląda dokładnie tak samo, czy taką, którą widzicie drugi raz, ale ma inną fryzurę i jest zupełnie inaczej ubrana? Raz zapamiętana osoba/marka wzbudza w nas już potem zawsze określone skojarzenia, które niełatwo zmienić. Widzimy czerwone jabłko na drzewie i odruchowo cieknie nam ślinka. Ale widzimy białe jabłko na czarnym tle i od razu część osób „myśli inaczej”.

Jako rysownik jesteś w pewien sposób artystą. Czy uważasz, że w marketingu jest miejsce na sztukę?

Jak najbardziej! Sztuka w marketingu jest od setek lat. Wielcy malarze, kompozytorzy i reżyserzy tworzyli dla firm, które chciały w ten sposób wynieść swoje reklamy na wyższy poziom.

15195953_1267607726613754_8190885140847408040_o

Czy doświadczenie, które zdobyłeś pracując jako dziennikarz, reporter i operator kamery przydają ci się w pracy social media managera?

Jako dziennikarz nauczyłem się pisać. Jako reporter nauczyłem się rozmawiać z ludźmi, którzy nie zawsze byli pozytywnie nastawieni. Jako operator kamery, a później osoba montująca materiały wideo, nauczyłem się opowiadania historii za pomocą obrazu. Próbując swoich sił w tych rolach, rozwinąłem też moją kreatywność, umiejętność planowania, prowadzenia rozmowy oraz zarządzania czasem. To wszystko przydaje się każdemu. Mam paru znajomych, którzy po dziennikarstwie zajmują się social media – łatwiej znaleźć zatrudnienie, więcej płacą, a w dodatku praca jest spokojniejsza. Wiele osób idzie na dziennikarstwo, bo chce zostać gwiazdami. Nie zdają sobie sprawy, że w pierwszych latach nikt nie będzie chciał z nich zrobić gwiazd. Wręcz przeciwnie – to oni będą musieli pracować na to, aby inni mogli świecić. W agencjach reklamowych jest podobnie. Na początku wszyscy są anonimowi. Jeśli ktoś się wybija, wtedy redakcje czy agencje same zaczynają ich pokazywać.

Zobacz również :  Cyber Monday, czyli najlepszy dzień w roku dla e-commerce!

baner_wide

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>