Tym razem gościem w studiu Bloomkracego jest Urszula Phelep! Blogerka, marketerka i niedyplomowana ilustratorka w jednym 😉

urszula-marketing-wywiad-bloomboard

Urszula Phelep znana jest przede wszystkim dzięki swojemu blogowi urszula-phelep.com gdzie pisze na temat marketingu internetowego i blogowania. Poza tym jest administratorką kilkunastotysięcznej społeczności, którą sama wykreowała: „Biznes, blogowanie i marketing dla kobiet”. Jest także twórcą Szkoły Blogowania – jedynej dotychczas polskiej strony internetowej poświęconej w 100% blogerom. Na co dzień mieszka i pracuje we Francji.

Wywiad – Urszula Phelep

urszula-bloomboard

Roman Schubert: Na początek standardowe pytanie w związku z początkiem nowego roku – Co według Ciebie było marketingowym hitem 2016 roku?

Urszula Phelep: Zanim przejdę do pytań, chciałabym na początku podziękować za zaproszenie mnie do wywiadu.
Według mnie, największym hitem marketingowym w 2016 roku było przede wszystkim zrozumienie przez firmy tego, że media społecznościowe nie są jedynie opcją, ale obowiązkowym narzędziem komunikacji. Kanałem do kontaktu z klientami, służącym budowaniu marki oraz przedstawianiu firmy od „ludzkiej” strony – a nie tylko platformą promocyjną.

Można powiedzieć, że wiele osób dzięki Tobie przechodzi swoją inicjację marketingową, pierwszy raz styka się z marketingiem i promocją. Z jakimi problemami najczęściej boryka się osoba zaczynająca przygodę z marketingiem?

Staram się pomóc w większości właśnie początkującym osobom, gdyż wiem, jak trudno jest odnaleźć się w internecie jako początkujący biznes lub bloger.

Najczęściej słyszę od ludzi pytania: „Czy trzeba być w mediach społecznościowych, jako biznes/blog?”, „Czy naprawdę muszę być aż tak aktywna online?”. Moja odpowiedź jest zawsze taka sama: jeśli mierzysz wysoko, a twoje cele są ambitne, to nie masz wyjścia. Musisz mieć profile społecznościowe w różnych miejscach, ale nie po to by jedynie promować tam swoją działalność, lecz by udzielać się każdego dnia, tworzyć zaangażowanie z ludźmi, budować zaufanie, pomagać, a następnie ewentualnie prosić ich o coś (np. o kupno produktu, czy zajrzenie na bloga).

Zobacz również :  Fotografowanie smartfonem: 9 trików, które polepszą jakość zdjęć

Ta strategia działa nie tylko w stosunku do mediów społecznościowych, ale i ogólnie do całego biznesu – tu trzeba urabiać się po łokcie, żeby zostać zauważonym, przyciągnąć uwagę ludzi i ją utrzymać na dłużej. Najpierw dajemy, dajemy i dajemy, a potem bierzemy.

urszula-phelep-wywiad-bloomboard-cytat

Wielokrotnie podkreślasz rolę grup na Facebooku jako narzędzia promocji i budowania społeczności. Co można osiągnąć dzięki prowadzeniu własnej grupy?

Zacznę od tego, że na Facebooku trzeba być. Mimo, że jest on „dinozaurem” platform społecznościowych, to znajduje się on nadal na pierwszym miejscu w rankingu mediów społecznościowych. Niestety strony biznesowe Facebooka (tak zwane fanpage) przestały już tak mocno angażować czytelników, jak kilka lat temu – obcinanie zasięgów na rzecz reklam, spowodowało, że ludzie wolą teraz lajkować i komentować na Instagramie lub przesyłać sobie zdjęcia i filmy na Snapchacie.

Jeśli chcemy dotrzeć do publiki na Facebooku, to najlepszym miejscem do tego jest grupa. Nie trzeba od razu zakładać swojej, gdyż wymaga ona naprawdę mnóstwa pracy, ale można dołączyć do innych grup i tam udzielać się, dać się poznać, budować zaufanie i rozwijać kontakty z ludźmi.

Jeśli zdecydujemy się na prowadzenie własnej grupy, to trzeba włożyć w to miejsce dużo serca i ogrom pracy. Grupy jednak pozwalają na wykreowanie aktywnej społeczności dla twoich klientów, są aktywne, tu nawiązujesz naprawdę bliski kontakt z ludźmi, budujesz swój autorytet jako ekspert i Facebook nie obcina ci zasięgów.

Jak działać by liczba członków grupy rosła, a grupa „żyła”, pojawiały się w niej nowe posty?

Aby grupa na Facebooku (lub gdziekolwiek indziej) żyła, rozwijała się i była miejscem, które przyciąga ludzi, trzeba po pierwsze: uwielbiać interakcje z ludźmi i robić to każdego dnia (dyskusje, zadawanie pytań, motywowanie ich, dawanie wartości, itp.). Musisz dawać, dawać, dawać (chyba już o tym wcześniej pisałam) – szczerze i bez manipulacji.

Zobacz również :  Fotografowanie smartfonem: 9 trików, które polepszą jakość zdjęć

Owszem, grupa ma służyć promocji, ale i być miejscem, w którym ludzie czują się dobrze i nie są zarzucani spamem. Pomyśl również o grupie, jako o miejscu ekskluzywnym i wyjątkowym dla jej członków – co można by było im dać innego, unikalnego, czego nigdzie indziej nie znajdą (albo nie w takiej formie)?

Ostatnia ważna rzecz co do grup, to bycie w nich aktywnym. Wielu administratorów grup porzuca je po kilku tygodniach lub miesiącach i nagle ulatnia się. Grupy takie stają się wówczas jedynie słupami reklamowymi na różnego rodzaju autopromocje. W grupie trzeba przebywać i udzielać się każdego dnia, tygodnia i miesiąca.

urszula-phelep-wywiad-bloomboard-cytat2

Odgrywasz pewną rolę w aktywizacji zawodowej kobiet 🙂 Zachęcasz je do zakładania własnych firm, blogów, działania na własną rękę. Czy wśród Twoich czytelniczek są już takie, które odniosły sukces w biznesie?

Nie wiem, czy można napisać, że „zachęcam” kobiety do zakładania własnych działalności – własny biznes nie jest bowiem dla każdego. Pomagam jednak i motywuję kobiety do spełniania swoich zawodowych marzeń oraz edukuję w promocji online te, które decydują się na założenie własnej firmy.

Jeśli chodzi o moje czytelniczki, które odniosły sukces w biznesie, to mogę ich tu wymienić całkiem sporą sumę. Najbardziej znaną z nich jest chyba Aleksandra Budzyńska (Pani Swojego Czasu), która w ciągu niespełna półtora roku zawładnęła polską blogosferą oraz światem kursów online.

Od pewnego czasu można znaleźć Cię także na Snapchacie. Czy Snapchat nadaje się do promocji treści na blogu lub promocji kursów i szkoleń czy wykorzystujesz go raczej do budowania społeczności, relacji?

Snapchat, jak każda inna platforma społecznościowa, nadaje się idealnie do budowania autentycznej marki, nawiązywania bliskich relacji z ludźmi oraz pogłębiania zaufania. Wiele biznesów, jak i blogerów z powodzeniem promuje tam swoją działalność i produkty, ale nie jest to zrobione w formie bezpośredniej reklamy.
Aktualnie rozgryzam jeszcze Snapchata, bowiem jestem na nim od niedawna (jako: urszula-phelep), ale już uważam, że należy zwrócić na niego szczególną uwagę.

Zobacz również :  Fotografowanie smartfonem: 9 trików, które polepszą jakość zdjęć

Prowadzisz także Webinary. Na co trzeba zwrócić uwagę podczas ich przygotowania? Co według Ciebie wpływa na atrakcyjność Webinaru?

Uwielbiam webinary i w ogóle kontakt na żywo z ludźmi (również Live’y na Facebooku). To pozwala na zacieśnienie więzi z publiką i budowanie w szybki sposób zaufania.

Jeśli chodzi o atrakcyjność webinaru, to uważam, że najważniejszą i podstawową rzeczą jest tu bycie autentycznym, bycie sobą. Wiele osób stara się przedstawić na webinarach pełny profesjonalizm i zamiast nawiązywać kontakt z ludźmi, prowadzi praktycznie wieczorne Wiadomości – sztywno i bez emocji. Ludzie chcą wiedzy, to oczywiste, ale i chcą poznać bliżej osobę prowadzącą.

Inne rzeczy do przygotowania przy webinarach to: spójna prezentacja na slajdach, dobry mikrofon oraz dobre oświetlenie.

urszula-phelep-wywiad-bloomboard-cyta3

Gdybyś miała wymienić najbardziej inspirującego Cię człowieka w obecnej chwili to byłby nim…?

Z pewnością Gary Vaynerchuk, amerykański przedsiębiorca, autor bestsellerowych książek o marketingu i social media, ale dla mnie przede wszystkim wielki motywator i reformator – zwłaszcza jeśli chodzi o przewidywanie tego, co będzie na topie w biznesie oraz w mediach społecznościowych.

Mieszkasz we Francji. Czy francuski marketing różni się od tego w Polsce? Zauważasz inne tendencje, trendy?

To trudne pytanie. Nie jestem tak naprawdę skoncentrowana na tym, co dzieje się we Francji, bowiem cała moja działalność skierowana jest od wielu lat na rynek polski. Zauważyłam jednak, że polski rynek online jest o wiele bardziej dynamiczny – Polacy lubią testować różne metody promocji i nie boją się ryzyka. Francuzi są bardziej ostrożni, czego nie uważam za zaletę.

baner-duzy

1 komentarz

  • Zora 9 lutego 2017

    Świetny wywiad i świetna grupa 🙂
    Od roku jestem do niej zapisana i muszę przyznać, że to jedyne takie miejsce na facebook’u.
    Nigdzie nie spotkałam się z takimi osobami, które bezinteresownie niosą sobie pomoc w każdej marketingowej kwestii.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>